II Branżowy Zlot Motocylkowy - Motobud 2006
W dniach 08-10 września br. odbył się II Ogólnopolski Zlot Motocyklowy Branży Budowlanej MOTOBUD 2006. Tym razem miłośnicy dwóch kółek zjechali się do Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego w Jachrance nad Zalewem Zegrzyńskim koło Warszawy, aby przez dwa dni w promieniach słońca i wspaniałej atmosferze bawić się na mniej formalnym gruncie.
A jak było?
Przyjechało nas ponad 110 osób na 80 motocyklach. Pogoda płatała figla tylko w piątek. Część gości dojechała "suchą oponą", część musiała korzystać z zainstalowanych - na szczęście - w domkach grzejników. Jednak już od godz. 20.00 - czyli od inauguracyjnej kolacji - chmury się rozstąpiły i do niedzieli nie spadła ani jedna kropelka.
W pierwszy wieczór, przemarzniętych i zmokniętych uczestników zlotu rozgrzewały rockowe rytmy AC/DC grane przez „4 szmery”. Zabawę zakończyliśmy dość wcześnie – bo koło północy, gdyż następnego dnia (sobota) czekała wszystkich wycieczka do Twierdzy Modlin.
Poza zapoznaniem się z historią twierdzy, mogliśmy zwiedzać ruiny, podziemia, muzeum oraz kasyno, w którym niegdyś grywali rosyjscy oficerowie. Droga do tych miejsc wiodła niekiedy przez polne drogi, co dla niektórych skończyło się małą przygodą;-). Uczestniczyliśmy również – niestety, tylko jako bierni widzowie - w inscenizacji bitwy o twierdzę, w której to walczyło kilkuset statystów z Polski i Ukrainy. Jedna z pań, która siedziała koło mnie powiedziała do swojego znajomego: - "Jakie to nudne, ta bitwa co roku rozgrywa się w tym samym miejscu, czy nie mogą przenieść jej gdzie indziej?" - . Na szczęście nie był to nikt ze zlotu. :-)
W sobotę zlotowiczów czekała jeszcze jedna niespodzianka – pokaz ratownictwa drogowego z naciskiem na udzielanie pierwszej pomocy przy wypadkach motocyklowych. Wielu mogło spróbować swoich sił w podstawowych czynnościach związanych z ratowaniem ludzkiego życia. Okazuje się, że ściągnięcie kasku poszkodowanemu motocykliście - tak, żeby nie uszkodzić mu kręgosłupa - wcale nie jest takie proste...
Wieczorem - co stało się już zlotową tradycją – muzyka i tańce. Tym razem doszło jeszcze karaoke, które cieszyło się bardzo dużym powodzeniem. Zwłaszcza utwory, że tak to ładnie ujmę - mało rockowe;-). Dedykacjom i śpiewom nie było końca... Ostatni tancerze, po długich negocjacjach z biednym DJ-em, zeszli z parkietu o czwartej nad ranem, a organizatorzy nie spoczęli, dopóki nie położyli spać ostatniego marudera.
Co zdrowsi, opuszczali teren zlotu w niedzielę w godzinach porannych. Ci, którym się nie śpieszyło, obejrzeli jeszcze zamek w Pułtusku, zjedli smaczną rybkę koło Serocka i w godzinach popołudniowych rozjechali się do domów.
W Zlocie Motocyklowym Branży Budowlanej MOTOBUD mogą uczestniczyć wszyscy miłośnicy motocykli i szeroko rozumianej branży budowlanej: producenci, dostawcy, dystrybutorzy, architekci a także przyjaciele. Pierwsze nasze spotkanie odbyło się w sierpniu 2005 r. w Borkowie koło Kielc i zainaugurowało tradycję branżowych zlotów.




