Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

1

1

Jak sprawdzić sito - tester DELTA T

Tester adhezji

Giełda maszyn

eco Galindówka 2006 - spotkanie z klientami

W prasłowiańskim Mazurskim Edenie - GALINDII zgromadziło się kilkadziesiąt firm z branży szyb zespolonych oraz okiennej. Była to okazja nie tylko do wymiany poglądów czy wspólnej zabawy.

Klimat terenów zachęcił naszych gości do niecodziennego spojrzenia na swoich konkurentów i poznania ich od nieco innej, niż biznesowej strony.
Spotkanie urozmaiciło seminarium pod tytułem: „Fakty i mity branży szyb zespolonych. A jaka czeka nas przyszłość?”.


Duże zainteresowanie wśród słuchaczy wzbudził referat dotyczący szczeliw poliuretanowych, z którego można było się dowiedzieć o alternatywnych do ropy naftowej i węgla, surowcach odnawialnych służących do wytwarzania tej masy. Niewykluczone, że produkt ten pojawi się na rynku już w przyszłym roku.

Bardzo obrazowo – zdaniem wielu uczestników – przedstawiliśmy problem wpływu adsorbentu wilgoci na tzw. pompowanie szyb. Można było usłyszeć później w kuluarach, że wiele osób wiedziało o takim zjawisku, ale nie zdawało sobie sprawy z jego skali. Z najnowszymi normami dotyczącymi szkła zapoznała nas Teresa Siekierska z Instytutu Szkła i Ceramiki z Krakowa. Mówiła ona również o poprawności oznaczenia wyrobów znakiem CE. Potwierdza się fakt, że znak ten, do czasu ogłoszenia przez ministerstwo europejskich norm zharmonizowanych jako obligatoryjnych, nie jest jeszcze obowiązkowy a jedynie zalecany. Wielu zagranicznych partnerów wymaga go już bowiem od polskich kontrahentów.

W świat nowoczesnych technologii produkcji szyb zespolonych wprowadził słuchaczy Marek Gendaj z firmy MC Diam. Jerzy Janik z firmy Edgetech opowiedział natomiast o, popularnej na kontynencie amerykańskim, ciepłej ramce Super Spacer, która bardzo dobrze współgra ze, zdobywającym na nowo coraz większe uznanie w Europie, hotmeltem.

Obecni na seminarium producenci mogli w praktyce obejrzeć systemy żaluzji wewnątrzszybowych firmy Rottler & Ruediger. Oficjalną część spotkania zamknął pokaz automatu do cięcia szprosów – najnowszego urządzenia w ofercie naszej firmy.

Nafaszerowani ciekawą wiedzą uczestnicy mogli ochłonąć i zrelaksować się podczas uroczystej galindowej wieczerzy. Dla miłośników mocnych wrażeń rdzenne mieszkanki osady przygotowały „pożądania nałożnicy” i „krwawą zemstę”. Odważni kosztowali „uszek nietoperza z napitkami halucynogennymi”. Ci natomiast, na których pobyt w Galindii wpłynął łagodząco, odpokutowywali grzechy interesów przy „wyrzutach sumienia”. W trakcie uczty dla żołądków, Galindowie zadbali również o intelekt gości pokazując im swój stary magiczny świat i zwyczaje.

Odbyły się wybory wodza osady oraz jego nałożnic, które rywalizowały między sobą w zawodach jeździeckich. Na koniec, każdy świeżo upieczony Galind otrzymał pamiątkową maczugę i nowe imię. Zabawa świętująca plemienne wydarzenia trwała przy rytmach bębnów do białego (dla niektórych) rana…

Jak oceniamy spotkanie?
- Po kilkuletniej przerwie, Eco Galindówka była świetną okazją do odnowienia niekoniecznie służbowych kontaktów z naszymi partnerami, a także pokazania im naszych nowości. Wiele z tego, co robimy, nie jest od razu widoczna na zewnątrz – jak na przykład lata badań laboratoryjnych nad nowymi masami - dlatego, tym bardziej cieszymy się z faktu, że to co zaprezentowaliśmy, wywarło wrażenie na wielu uczestnikach – oceniają spotkanie Wojciech Przybylski i Andrzej Szafranowski, właściciele
eco.

Dziękujemy wszystkim gościom za wspaniałą atmosferę, cierpliwe wysłuchanie referatów i doskonałe poczucie humoru. Ci, co nie dotarli - niech żałują.

Renata Białowąs